Kredyt gotówkowy czy karta kredytowa?

Kredyt gotówkowy czy karta kredytowa? Dylemat trudny do rozstrzygnięcia

Kiedy pojawia się nieoczekiwana potrzeba finansowa, przede wszystkim zastanawiamy się, ile dokładnie potrzebujemy pieniędzy. Dopiero później rodzi się pytanie skąd je wziąć. A gdyby tak na wszelki wypadek zagwarantować sobie zawczasu natychmiastowy dostęp do gotówki, z której będziemy mogli skorzystać w dowolnej chwili? 

Z tekstu dowiesz się:

  • Czym różni się karta kredytowa od kredytu? 
  • Kiedy lepiej skorzystać z „kredytówki”, a kiedy z kredytu? 

Opłacając domowe rachunki, dokonując płatności za żywność, ubrania i inne artykuły potrzebne do codziennego życia, rzadko wybiegamy myślą w przyszłość, nie zastanawiamy się skąd weźmiemy pieniądze w razie nagłej potrzeby. Co prawda niejeden z nas ma w głowie dobre rady ekonomistów, by posiadać choć niewielką poduszkę finansową, czyli rezerwę na czarną godzinę, ale z zadbaniem o jej zgromadzenie bywa różnie. 

Tymczasem życie przynosi wiele niespodzianek – awaria pralki, nagła choroba, zaproszenie na rodzinną uroczystość itp., które wiążą się z nieprzewidzianymi wydatkami. Trzeba wówczas szybko, a niekiedy wręcz błyskawicznie, zdobyć pieniądze, by je sfinansować. W niektórych przypadkach niezbędne może być zaciągnięcie kredytu gotówkowego, ale w wielu sytuacjach powinien wystarczyć limit na karcie kredytowej lub w rachunku osobistym (zwany też debetem). 

Kredyty gotówkowe i „kredytówki” mają swoje plusy i minusy, ale każdy z tych produktów może być kołem ratunkowym dla domowego budżetu. Porównajmy ich przydatność w różnych sytuacjach. 

Przydatne limity 

Zacznijmy od karty kredytowej i podobnego do niej limitu w rachunku osobistym, popularnie zwanego debetem. Ich niewątpliwą zaletą jest fakt, że tylko raz musisz przejść pozytywnie badanie zdolności kredytowej oraz weryfikację wiarygodności kredytowej. Patrząc na Twoje dochody i wydatki, analizując historię zapisów na Twój temat w BIK, czyli Biurze Informacji Kredytowej (gromadzone są tam wszelkie informacje o produktach kredytowych klientów banków i wielu pozabankowych firm pożyczkowych), bank zaproponuje Ci określoną pulę środków w ramach limitu na karcie kredytowej lub koncie osobistym. 

Od Ciebie zależy, kiedy z nich skorzystasz i w jakim zakresie. Dysponując „kredytówką” możesz wykonywać transakcje bezgotówkowe, ale także użyć jej do wypłaty pieniędzy z bankomatu. Druga opcja brzmi kusząco, ale będzie Cię drogo kosztowała, bo bank pobierze prowizję za samą wypłatę, a także od razu zacznie naliczać odsetki od kwoty, którą wypłaciłeś. 

A ile zapłacisz za transakcje bezgotówkowe? Oddając wszystkie wykorzystane środki przed upływem okresu bezodsetkowego (jego maksymalna długość to 60 dni), nie poniesiesz żadnych kosztów. Jeśli spłacisz tylko wymaganą kwotę minimalną, od pozostałej do spłaty części bank zacznie Ci naliczać odsetki, identycznie jak przy kredycie. Gdybyś nie oddał choćby kwoty minimalnej, narazisz się dodatkowo na odsetki karne i koszty postępowania windykacyjnego. 

W przypadku sięgnięcia po limit w rachunku osobistym też możesz się zadłużać do ustalonego w umowie poziomu. Tyle tylko, że bank będzie Ci naliczał odsetki za każdy dzień korzystania z jego pieniędzy, wszelkie wpływy na rachunek będą pomniejszały kwotę zadłużenia. 

Na pierwszy rzut oka znacznie korzystniejszym rozwiązaniem wydaje się karta kredytowa, która pozwala na bezpłatne korzystanie z pieniędzy banku nawet przez blisko dwa miesiące. Rzecz w tym, że sama „kredytówka” nie jest najczęściej bezpłatna, może kosztować kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Warunkiem uniknięcia opłaty jest wykonanie transakcji na określoną kwotę lub w wymaganej liczbie. 

Z kolei w przypadku limitu w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym występują opłaty za przyznanie go i odnowienie na kolejny okres (na ogół 12 lub 24 miesiące). Ich wysokość często ustalana jest jako określony procent przyznanego debetu. 

Każdy kredyt to nowe formalności 

Inna opcja zdobycia niezbędnych środków to zaciągnięcie kredytu. Zdecydowanie największą wadą tego rozwiązania jest konieczność poddania się badaniu zdolności i wiarygodności kredytowej przy składaniu każdego wniosku kredytowego. W zależności od tego, czy współpracujesz już z daną instytucją finansową, czy dopiero planujesz to zrobić, różna będzie skala formalności i czas oczekiwania na decyzję kredytową. Coraz więcej banków niejako wyprzedza potrzeby swoich klientów i przygotowuje dla nich gotowe oferty kredytowe widoczne po zalogowaniu się do bankowości elektronicznej. Wystarczy jedynie wyrazić chęć skorzystania z propozycji i po chwili pieniądze znajdą się na koncie osobistym. 

Banki mają w swojej ofercie zarówno kredyty gotówkowe przeznaczone na konkretny cel (np. zakup mieszkania lub samochodu, wymianę sprzętu AGD na energooszczędny, montaż paneli fotowoltaicznych), jak i takie przy zaciąganiu, których nie musisz się tłumaczyć na co chcesz wydać pozyskane środki. W przypadku tych drugich samodzielnie decydujesz na co przeznaczysz otrzymane pieniądze, bank nie pyta o to ani na etapie wnioskowania o zobowiązanie, ani później. Najważniejsze, by raty były regulowane zgodnie z harmonogramem spłaty kredytu. 

Karta kredytowa a kredyt – ocena przydatności 

W sytuacji, gdy potrzebujesz gotówki, nie ma większego znaczenia, z którego produktu skorzystasz. Zarówno pobierając gotówkę kartą kredytową z bankomatu, jak i zaciągając kredyt, poniesiesz określone koszty. 

W przypadku, gdy musisz zrobić zakupy czy skorzystać z usług, za które możesz zapłacić bezgotówkowo, znacznie lepszym rozwiązaniem będzie karta kredytowa. Zakładając, że jesteś już jej posiadaczem, wystarczy, że użyjesz „kredytówki” w sklepie stacjonarnym lub internetowym. Po drugie, wykorzystując okres bezodsetkowy, możesz odłożyć wydatek w czasie. Po trzecie, masz możliwość zapłacenia kwoty minimalnej i przesunięcia pozostałej części na jeszcze odleglejszy termin (np. do chwili, gdy wpłynie Twoja pensja, skończy Ci się lokata itp.). 

Coraz więcej banków umożliwia klientom samodzielne rozłożenie na określoną liczbę rat transakcji przekraczających określoną wartość. Wystarczy wykonać kilka ruchów w bankowości elektronicznej. Jest to więc rozwiązanie łączące zalety karty kredytowej (natychmiastowa dostępność środków) z możliwościami kredytu (raty, które nie obciążają jednorazowo domowego budżetu). Decydując się na taki ruch, bank poinformuje Cię ile wynosi oprocentowanie, Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) oraz ewentualne inne koszty. Oczywiście dowiesz się też, do kiedy musisz spłacić kolejne raty. 

Tu płacisz, tam zyskujesz 

Warto jeszcze zwrócić uwagę na kwestię ubezpieczeń. Bywa, że przy zaciąganiu kredytów na kwoty liczone w dziesiątkach czy setkach tysięcy złotych banki wymagają zawarcia ubezpieczenia, np. na życie lub od utraty pracy, które stanowi dodatkowe zabezpieczenie dla banku, że zobowiązanie zostanie spłacone. Tym samym pożyczkodawca mniej ryzykuje, ale to Ty za to płacisz. 

Sięgnięcie po kartę kredytową, nawet z wysokim limitem kredytowym, nie wiąże się z koniecznością zawarcia polisy ubezpieczeniowej. Wręcz przeciwnie, to posiadacz „kredytówki” może zyskać za darmo lub za niewielką opłatą pakiet ubezpieczeń. Najczęściej ochrona dotyczy zdarzeń związanych z domowymi awariami (np. wezwanie hydraulika, ślusarza), samochodem (np. drobne naprawy, holowanie pojazdu) lub zdrowiem (np. skorzystanie z porady lekarzy, wezwanie pielęgniarki). 

Decyzja należy do Ciebie 

Jak widzisz, nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, który produkt – kredyt gotówkowy czy karta kredytowa – jest lepszy, bardziej praktyczny. Decydujące znaczenie mają Twoja aktualna sytuacja życiowa, wysokość nieoczekiwanych wydatków, za które musisz zapłacić, a także Twoja dotychczasowa współpraca z instytucjami finansowymi. 

Patrząc przyszłościowo i myśląc strategicznie, dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z karty kredytowej, która jest bezpłatna po spełnieniu prostych warunków aktywności. Dzięki temu będziesz miał zawsze w zasięgu ręki dodatkowe pieniądze, a płatności „kredytówką” pozwolą Ci zbudować pozytywną historię kredytową w BIK. To z kolei przełoży się na korzystne warunki kredytu gotówkowego, gdybyś musiał go zaciągnąć. 

Ostateczna decyzja z jakiego produktu kredytowego skorzystać – jak zawsze – należy do Ciebie. 

Dodaj komentarz