Czy po zmienię dowodu osobistego muszę coś zaktualizować na koncie w peopay?
i druga sprawa: wczoraj płaciłam przez papo i była informacja o tym, że podczas weryfikacji/przyznania środków, PESEL nie powinien być zastrzeżony... mój był, a mimo to transakcja przeszła
Tak, w aplikacji musisz zaktualizować dokument tożsamości. Jeśli chodzi o pesel - wydaje mi się, że gdy chodzi o transakcje w ramach limitu, który już wcześniej uzyskałaś, to ponowna weryfikacja peselu nie musi być konieczna. Może sprawdzają wyrywkowo, a może wcale, skoro limit już został Ci przyznany. W sumie to pytanie bardziej do nich, niech się tłumaczą :D
A dostałaś w ogóle powiadomienie z mObywatela o zapytaniu o pesel w tamtym momencie?
PayPo to rozwiązanie bardzo niekorzystne dla klienta. Firma nie pozwala łączyć zakupów w jedną ratę, nawet śmiesznie małe kwoty, typu 20 zł, 38 zł czy 50 zł, muszą być spłacane osobno. W efekcie na koniec miesiąca można mieć nawet 25 osobnych rat do zapłaty, każda z osobnym harmonogramem i najwyższym oprocentowaniem 97,9%. Gdyby raty były sumowane w jedną ratę od całej kwoty poniesionych wydatków, oprocentowanie przy kwocie 2500 zł w moim przypadku spadłoby do około 50,2%, czyli prawie o połowę mniej niż obecne 97,9%. To pokazuje, jak bardzo przepłaca klient. Różnica sięga niemal połowy kosztów! Całość w niczym nie przypomina karty kredytowej – brak elastyczności, brak wygody, same dodatkowe koszty. Zdecydowanie nie polecam.
Nie bardzo rozumiem zasadę, o której piszesz. 10% od dwóch odrębnych transakcji w wysokości 70 i 30 zł to 7 i 3 zł, czyli w sumie 10 zł. Tyle samo wyjdzie, gdyby te operacje spłacić za jednym zamachem... Może czegoś nie rozumiem, będę wdzięczny za rozjaśnienie, by się nadziać na jakąś minę.
W PayPo masz różną wysokość prowizji i odsetek w zależności od zadłużenia i liczby rat, przez co różne jest też RRSO. No i rzeczywiście jak spłacasz najmniejsze zakupy (do 500 zł) to RRSO w tym przypadku to 97%. Przy spłacie między 2500 a 3500 zł i w 8 ratach RRSO wynosi 50%. Więc tu kolega rzeczywiście ma moim zdaniem rację, że gdyby PayPo pozwoliło na zebranie wszystkich zakupów w jedną transakcję rozbitą na raty to koszty sumarycznie by zmalały. Już pomijam kwestię czytelności i wygody.
Czy jeżeli mam limit w paupo spłacam wszystko na czas.A moja zdolność kredytowa się pogorszy mogę dalej kożystać z paypo czy już nie?.Paupo sprawdza zdolność kredytowa przy każdych zakupach?
Dopóki w swoim panelu klienta w PayPo widzisz dostępny limit, to możesz bez przeszkód korzystać z dostępnej kwoty. Twój limit prawdopodobnie nie zostanie obniżony, jeśli spłacasz swoje zobowiązania w terminie.
Kupując na aliexpres skorzystałem z płatności peypo. Po otrzymaniu towaru zwróciłem go na drugi dzień za pomocą etykiety zwrotnej. Peypo domaga się spłaty na 720 zł a ja jestem bez towaru i z długiem na 720 zł. Czuję się oszukany przez peypo i aliexpres i nie polecam
Próbowałeś kontaktować się z Paypo? I przede wszystkim jak długo czekasz na anulowanie płatności? Mogę powiedzieć, że dotąd chyba większość moich płatności Paypo kończyła się zwrotem i nigdy nie miałem problemów.
W ofercie PayPo brakuje mi programu ochrony kupujących. Dla porównania w aplikacji Klarna mam możliwość zgłoszenia problemu z zamówieniem, również Allegro Pay wstrzymuje płatność w przypadku zwrotu i problemów z zamówieniem.
Miałem z PayPo taką sytuację, że po zwrocie całości zamówienia do sklepu w PayPo pozostała mi część kwoty do zapłaty. Gdy zwróciłem się z tym problemem obsługa klienta PayPo w moim odczuciu olała problem i zaleciła mi kontakt ze sklepem, nie wstrzymując nawet terminu zapłaty. Sklep ostatecznie po moim kontakcie to naprawił, jednak moim oczekiwaniem było aby to PayPo zajęło się sprawą i wyjaśniło problem kontaktując się ze sklepem we własnym zakresie lub chociaż zawiesiło płatność. Od tego czasu wybieram inną usługę płatności odroczonych.
Dziękuję za ten komentarz. Program ochrony kupujących jest przecież jednym z ważniejszych argumentów za korzystaniem z odroczonych płatności, dlatego też kupuję prawie wszystko przez Allegro bo taki Program mają. Założyłam, że PayPo też taki ma i zaczęłam korzystac z tej platformy, a tu taka przykra niespodzianka. Jestem rozczarowana i również zmienię platformę
Limit zakupowy wyliczany jest automatycznie przy każdych zakupach, maksymalna jego wartość to 5000 zł.
PayPo sugeruje, by często korzystać z odroczenia płatności i terminowo spłacać należności, co pozwoli na przyznanie maksymalnej kwoty. W sytuacji uzyskania informacji o braku możliwości skorzystania z usługi można spłacić jedną z wcześniejszych transakcji, co powinno zmienić ocenę Twojej zdolności kredytowej i może oznaczać pojawienie się zgody na skorzystanie z usługi.
Zgadza się. Mnie pozytywnie zaskoczyła obecność na Mediaexpert, elektronika niewielkiej wartości to w sumie coś, co z chęcią sobie odroczę przy okazji. Za to nie widzę u nich na liście sklepów sportowych w stylu Sizeer, Martes czy nawet Decathlon i tu jestem lekko zawiedziony.
Czy po zmienię dowodu osobistego muszę coś zaktualizować na koncie w peopay?
i druga sprawa: wczoraj płaciłam przez papo i była informacja o tym, że podczas weryfikacji/przyznania środków, PESEL nie powinien być zastrzeżony... mój był, a mimo to transakcja przeszła
Odpowiedz
Tak, w aplikacji musisz zaktualizować dokument tożsamości. Jeśli chodzi o pesel - wydaje mi się, że gdy chodzi o transakcje w ramach limitu, który już wcześniej uzyskałaś, to ponowna weryfikacja peselu nie musi być konieczna. Może sprawdzają wyrywkowo, a może wcale, skoro limit już został Ci przyznany. W sumie to pytanie bardziej do nich, niech się tłumaczą :D
A dostałaś w ogóle powiadomienie z mObywatela o zapytaniu o pesel w tamtym momencie?
Odpowiedz
PayPo to rozwiązanie bardzo niekorzystne dla klienta. Firma nie pozwala łączyć zakupów w jedną ratę, nawet śmiesznie małe kwoty, typu 20 zł, 38 zł czy 50 zł, muszą być spłacane osobno. W efekcie na koniec miesiąca można mieć nawet 25 osobnych rat do zapłaty, każda z osobnym harmonogramem i najwyższym oprocentowaniem 97,9%. Gdyby raty były sumowane w jedną ratę od całej kwoty poniesionych wydatków, oprocentowanie przy kwocie 2500 zł w moim przypadku spadłoby do około 50,2%, czyli prawie o połowę mniej niż obecne 97,9%. To pokazuje, jak bardzo przepłaca klient. Różnica sięga niemal połowy kosztów! Całość w niczym nie przypomina karty kredytowej – brak elastyczności, brak wygody, same dodatkowe koszty. Zdecydowanie nie polecam.
Odpowiedz
Nie bardzo rozumiem zasadę, o której piszesz. 10% od dwóch odrębnych transakcji w wysokości 70 i 30 zł to 7 i 3 zł, czyli w sumie 10 zł. Tyle samo wyjdzie, gdyby te operacje spłacić za jednym zamachem... Może czegoś nie rozumiem, będę wdzięczny za rozjaśnienie, by się nadziać na jakąś minę.
Odpowiedz
W PayPo masz różną wysokość prowizji i odsetek w zależności od zadłużenia i liczby rat, przez co różne jest też RRSO. No i rzeczywiście jak spłacasz najmniejsze zakupy (do 500 zł) to RRSO w tym przypadku to 97%. Przy spłacie między 2500 a 3500 zł i w 8 ratach RRSO wynosi 50%. Więc tu kolega rzeczywiście ma moim zdaniem rację, że gdyby PayPo pozwoliło na zebranie wszystkich zakupów w jedną transakcję rozbitą na raty to koszty sumarycznie by zmalały. Już pomijam kwestię czytelności i wygody.
Odpowiedz
Czy jeżeli mam limit w paupo spłacam wszystko na czas.A moja zdolność kredytowa się pogorszy mogę dalej kożystać z paypo czy już nie?.Paupo sprawdza zdolność kredytowa przy każdych zakupach?
Odpowiedz
Dopóki w swoim panelu klienta w PayPo widzisz dostępny limit, to możesz bez przeszkód korzystać z dostępnej kwoty. Twój limit prawdopodobnie nie zostanie obniżony, jeśli spłacasz swoje zobowiązania w terminie.
Odpowiedz
Podczas spłaty pobierana jest prowizja PayU 1,50 zł
Odpowiedz
To prowizja nie dla PayPo tylko dla PayU lub Przelewy24 jak sam piszesz. Można spłacać przelewem zwykłym bankowym i wtedy nic to nie kosztuje.
Odpowiedz
Kupując na aliexpres skorzystałem z płatności peypo. Po otrzymaniu towaru zwróciłem go na drugi dzień za pomocą etykiety zwrotnej. Peypo domaga się spłaty na 720 zł a ja jestem bez towaru i z długiem na 720 zł. Czuję się oszukany przez peypo i aliexpres i nie polecam
Odpowiedz
Próbowałeś kontaktować się z Paypo? I przede wszystkim jak długo czekasz na anulowanie płatności? Mogę powiedzieć, że dotąd chyba większość moich płatności Paypo kończyła się zwrotem i nigdy nie miałem problemów.
Odpowiedz
W ofercie PayPo brakuje mi programu ochrony kupujących. Dla porównania w aplikacji Klarna mam możliwość zgłoszenia problemu z zamówieniem, również Allegro Pay wstrzymuje płatność w przypadku zwrotu i problemów z zamówieniem.
Miałem z PayPo taką sytuację, że po zwrocie całości zamówienia do sklepu w PayPo pozostała mi część kwoty do zapłaty. Gdy zwróciłem się z tym problemem obsługa klienta PayPo w moim odczuciu olała problem i zaleciła mi kontakt ze sklepem, nie wstrzymując nawet terminu zapłaty. Sklep ostatecznie po moim kontakcie to naprawił, jednak moim oczekiwaniem było aby to PayPo zajęło się sprawą i wyjaśniło problem kontaktując się ze sklepem we własnym zakresie lub chociaż zawiesiło płatność. Od tego czasu wybieram inną usługę płatności odroczonych.
Odpowiedz
Dziękuję za ten komentarz. Program ochrony kupujących jest przecież jednym z ważniejszych argumentów za korzystaniem z odroczonych płatności, dlatego też kupuję prawie wszystko przez Allegro bo taki Program mają. Założyłam, że PayPo też taki ma i zaczęłam korzystac z tej platformy, a tu taka przykra niespodzianka. Jestem rozczarowana i również zmienię platformę
Odpowiedz
Jak można zwiększyć swój limit?
Odpowiedz
Limit zakupowy wyliczany jest automatycznie przy każdych zakupach, maksymalna jego wartość to 5000 zł.
PayPo sugeruje, by często korzystać z odroczenia płatności i terminowo spłacać należności, co pozwoli na przyznanie maksymalnej kwoty. W sytuacji uzyskania informacji o braku możliwości skorzystania z usługi można spłacić jedną z wcześniejszych transakcji, co powinno zmienić ocenę Twojej zdolności kredytowej i może oznaczać pojawienie się zgody na skorzystanie z usługi.
Odpowiedz
Warto wiedzieć, że przez Paypo można też płacić na Ali express, sprawdzone ;)
Odpowiedz
Zgadza się. Mnie pozytywnie zaskoczyła obecność na Mediaexpert, elektronika niewielkiej wartości to w sumie coś, co z chęcią sobie odroczę przy okazji. Za to nie widzę u nich na liście sklepów sportowych w stylu Sizeer, Martes czy nawet Decathlon i tu jestem lekko zawiedziony.
Odpowiedz
Martes jest na liście
Odpowiedz
I Decathlon i Sizer też widzę, że jest. Szybko dodali po tym, jak Łukee dodał komentarz :D
Odpowiedz