Komentarze do: Co zrobić, gdy bank odrzuci Twoją reklamację? Podpowiadamy, jakie kroki podjąć w walce o swoje prawa

M
Mariusz
Gość

Dzień dobry, w mojej sprawie jest dużo do opisania, ale zacznę od tego że z mojego konta na rzecz różnych płatności w dniu 01.07.2023r. zostały przekazane pieniądze w kwocie blisko 118000zł. Żadna z tych transakcji nie była przeze mnie w żaden sposób zatwierdzona jak to powinno mieć miejsce i miało miejsce do owego dnia. Natychmiast po zauważeniu podejrzanych transakcji zgłosiłem sprawę na infolinii i złożyłem reklamację do danych płatności. Zaznaczę, że wszystkie płatności były zrealizowane na zagraniczne nieznane mi konta a ściślej mówiąc płatności w wielu sklepach. Natychmiast po złożeniu reklamacji udałem się na komisariat policji w celu złożenia zawiadomienia o całej sprawie oraz podjąłem wszelkie środki w celu zapobieżenia wypływowi pozostałej gotówki z mojego rachunku bankowego poprzez przesłanie pozostałej części gotówki na inne konto zastrzeżenie karty oraz zablokowanie konta internetowego. Bank w dniu 03.07.2023r. odrzucił moją reklamację stwierdzając iż jest ona bezzasadna. Stwierdził również podpierając się art. 46 ust 3 oraz art. 42 jakoby dopuściłem się rażącego niedbalstwa. Złożyłem na chwilę obecną odwołanie od tej odpowiedzi, byłem i sporządziłem wniosek o rozpoznanie sprawy u powiatowego rzecznika konsumentów oraz udałem się do prawnika w celu zajęcia się wyżej opisaną sprawą. Zaznaczę, że cała sytuacja miała miejsce w Banku Pekao S.A. chcąc przestrzec inne osoby. z moich informacji które uzyskałem z wielu niezależnych i niepowiązanych ze sobą źródeł, że ów bank na chwilę obecną posiada najgorsze zabezpieczenia chroniące klienta przed podobnymi sytuacjami.

Dodam też że limit miesięczny transakcji miałem wysoki bo ustawiony na 100000zł, ale złodzieje obeszli i to zabezpieczenie ponieważ dopiero w momencie gdy z kona zniknęło blisko 118000 złotych zabezpieczenie banku zadziałało i zablokowano mi płatności kartą, a całkowite zablokowanie przelewów nastąpiło dopiero w momencie gdy przelałem 100000 zł na konto mojej żony (dopiero ten przelew zablokował możliwość robienia przelewów co jest jednoznaczne z obejściem przez złodzieja lub złodziei zabezpieczeń dotyczących robienia przelewów).

Mam nadzieję, że ten wpis w jakiś sposób przestrzeże mi podobnych obywateli do ślepego ufania w instytucji jaką jest bank.

A Panią redaktor proszę również o pomoc w pokierowaniu mnie w jakiś sposób, co prawda mam już adwokata który będzie w moim imieniu starał się skradzione mi pieniądze odzyskać, ale nie chciałbym siedzieć z założonymi rękami i również zacząć działać w przedmiotowej sprawie.

Beata Szymańska
Analityk produktów finansowych
@Mariusz

Dzień dobry! Wygląda na to, że bank będzie starał się przerzucić winę na Pana, szermując argumentem o "rażącym niedbalstwie". Z reguły takie sprawy kończą się - niestety - w sądzie. Może więc Pan na wszelki wypadek postarać się o opinię informatyka, że Pana komputer był odpowiednio chroniony, bo czasami sądy wymagają takiej ekspertyzy. Może Pan również napisać kolejną reklamacje i poprosić bank o podanie przesłanki prowadzącej do stwierdzenia, ze dopuścił się Pan "rażącego niedbalstwa" - czyli wskazanie konkretnych faktów świadczących o tym, że ułatwił Pan złodziejom kradzież. I wreszcie - może Pan zażądać od banku, aby podał Panu adres IP komputera, z którego w dniu 1 lipca zalogowano się na Pana konto. Jeśli bank odmówi - pozostaje droga sądowa. Trzymamy kciuki i życzymy pomyślnego zakończenia sprawy :-) I czekamy na informacje, jak bank zareagował na kolejne pismo :-)

M
Mariusz
Gość
@Beata Szymańska

Dziękuję za odpowiedź, tak jak Pani napisała bez drogi sądowej raczej się nie obejdzie, moja prawnik już działa w tym temacie, rzecznik konsumenta również ze swojej strony podjęła odpowiednie środki w celu wyjaśnienia tej sprawy. Na chwilę obecną muszę się uzbroić w cierpliwość. Wystąpiłem również do banku w celu przesłania mi danych IP oraz nr IMEI urządzeń które logowały się tego dnia na moje konto i dokonywały platnosci. Pozdrawiam i napewno dam znać o postępach w sprawie.

Krzysztof Duliński
Analityk produktów finansowych
@Mariusz

Nie życzę, by podobna sytuacja przytrafiła Ci się w przyszłości, ale podpowiem, że szybko stwierdziwszy kradzież środków można spróbować wykorzystać procedurę stosowaną przy podejrzeniu prania brudnych pieniędzy, którą opisałem w ramce w tym tekście: https://www.najlepszekonto.pl/kiedy-bank-moze-zablokowac-srodki-na-rachunku. To przy przelewach, a przy nieautoryzowanych transakcjach kartowych należy korzystać z procedury chargeback: https://www.najlepszekonto.pl/procedura-chargeback-obciazenie-zwrotne-co-to-jest

E
Emil
Gość

Witam, zostałem oszukany na 440zł na olx przelałem na konto panu pieniądze za przedmiot po czym ten usunął konto... mam tylko jego numer konta bankowego nic poza tym, zglosiłem sprawę do banku reklamacja i na policje jak mnie o tym poinformowano, jak myślicie odzyskam pieniądze? czy następnym razem zakładać konto na pay palu żeby samemu sobie zwrócić?

B
bankowicz
Gość
@Emil

Nie wiem, czy reklamacja coś da, bo jednak świadomie przelałeś środki... Jakbyś płacił kartą, może przeszedłby chargeback.

M
Magdalena
Gość

Bankomat nie wypłacił mi sporej gotówki, poinformowałam pracownicę o sytuacji. Poleciła wejść na bankowość elektroniczną i pieniądze szybko pojawiły się z powrotem. Po paru minutach czego już nie zauważyłam bankomat ściągnął z mojego konta tą kwotę choć nie wkładałam drugi raz karty do bankomatu. Reklamację bank rozpatrzył negatywnie . Odwołałam się od tej decyzji i również otrzymałam negatywną odpowiedź. Napisałam ponownie do banku i zgłosiłam sprawę na Policję. Co mam robić? Przecież bank powinien być odpowiedzialny za pieniądze, które powierza się bankowi oraz za bankomaty.

Krzysztof Duliński
Analityk produktów finansowych
@Magdalena

Wypłata odbywała się w placówce i po tym, jak nie otrzymałaś pieniędzy z bankomatu, poinformowałaś doradcę o sytuacji i otrzymałaś sugestię, by zalogować się do bankowości elektronicznej? Piszesz, że po tej czynności "pieniądze szybko się pojawiły z powrotem" - o co chodzi: środki były widoczne na koncie, zostały wypłacone? Jakie było stanowisko banku, jakie padły argumenty za odrzuceniem Twojej reklamacji? Powinna ona zostać rozpatrzona w oparciu o zapisy monitoringu, zbadanie salda bankomatu i analizę ruchów na Twoim rachunku. Jeśli uważasz, że bank czegoś nie dopilnował, to możesz poprosić o pomoc Rzecznika Finansowego.

M
Magdalena
Gość

Kto zapłaci za postępowanie sądowe jeśli klient wygra sprawę ze złodziejskim bankiem?

Krzysztof Duliński
Analityk produktów finansowych
@Magdalena

Decyzja należy do sądu, który orzeka kogo obciążą koszty postępowania sądowego.

M
Mewa
Gość

Nigdy przenigdy nie wysyłajcie reklamacji przez formularz reklamacyjny na stronie banku. Próbowałam dwa razy w dwóch różnych bankach. Zero reakcji.

W
Wkurzony
Gość

Czy spotkaliście się kiedykolwiek z takim przypadkiem, aby klient dostał jakąś rekompensatę za nierozpatrzenie reklamacji w terminie? Bo czekam na odpowiedź z banku już 45 dni i… cisza. Zero reakcji na moją reklamację (skarga dotyczyła nieuzasadnionych opłat, w sumie prawie 150 zł). Pisać do nich jeszcze raz, czy od razu do rzecznika konsumenta?

Redakcja Moneteo
Redakcja Moneteo
@Wkurzony

Jeżeli bank nie odpowiedział na reklamację w terminie, to od strony prawnej stoi na przegranej pozycji. Zgodnie z ustawą o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym z 2015 r. w przypadku "niedotrzymania przez bank terminu reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta". Dlatego zdecydowanie warto poprosić Rzecznika Konsumenta o pomoc i trochę bank przycisnąć.

Co do dodatkowych rekompensat – niestety, nie słyszeliśmy o takich przypadkach.

K
Kamil
Gość
@najlepszekonto.pl

a Alior Bank twierdzi inaczej ;)
"Dodam, że Bank nie ma ustawowego obowiązku uznawać reklamacji Klienta Banku nawet jeśliby doszło do sytuacji braku udzielenia terminowej odpowiedzi na zgłoszenie
reklamacyjne. Tej postaci sytuacja (brak odpowiedzi w ustawowym terminie 30 dni na
reklamację Klienta) przenosi jedynie na Bank ciężar dowodowy, przedstawienia i potwierdzenia swoich racji w spornej sprawie w postępowaniu sądowym. Zatem, brak
odpowiedzi przez Bank na reklamację Klienta, skutkuje tym, że w postępowaniu
sądowym dojdzie do przerzucenia ciężaru dowodu z Klienta na Bank. Bank będzie więc na etapie postępowania sądowego musiał wykazać, że przedstawione w reklamacji zastrzeżenia są niezasadne, a Klientowi nie przysługuje zgłoszone w niej roszczenie lub przysługuje ono w innej wysokości. "

Redakcja Moneteo
Redakcja Moneteo
@Kamil

No cóż… są dwie możliwości. Albo Alior Bank nie zna ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym (art. 6, 7 i 8), albo interpretuje ją w bardzo „nowatorski” i kuriozalny sposób :-))

Artykuł 8 ustawy jest krótki, rzeczowy i jednoznaczny: „W przypadku niedotrzymania terminu określonego w art. 6, a w określonych przypadkach terminu określonego w art. 7, reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta”.

Bank chyba liczy na to, że klient po przeczytaniu odpowiedzi, naszpikowanej takimi zwrotami jak „postępowanie sądowe”, „ciężar dowodowy”, „wykazanie prawdziwości roszczeń” - zniechęci się i odpuści. Najlepiej w takiej sytuacji zwrócić się o pomoc do Rzecznika konsumentów (lub prawnika) i poprosić o napisanie równie oficjalnego, urzędowego pisma, słowem - nie dać za wygraną:-))