Komentarze do: 100 tys. zł oszczędności – jak je zainwestować?
R
Rob
Gość
Najlepiej to je wydać na większe planowane rzeczy (laptopy, samochód itp) póki deglobalizacja jeszcze się nie rozwinęła i ceny zbytnio nie rosną. A jak coś zostanie to nakupić sobie zapas żywności na wiele miesięcy
Jakie aktywa powinienem mieć jeśli obawiam się wybuchu wojny? Złoto? Srebro? Mają sens ale czy przy tak skrajnym scenariuszu ich wartość może rosnąć? Kto to będzie ode mnie kupował i w sumie po co?
Ziemia nasiona bunkier mocne ogrodzenie zapasy jedzenia i tego typu rzeczy:) Też nie widzę tego żebyśmy mieli posługiwać się złotem w czasie wojny. Jeśli ktoś ma duże oszczędności to pewnie warto żeby jakąś część sobie trzymał w sztabkach ale w przeciwnym razie to po co.
Odpowiedzi udzieliliśmy przy innych tekstach, w których wpisałeś swoje pytanie. Tu zwrócę uwagę tylko na fakt, że oprocentowanie części obligacji jest stałe przez 12 miesięcy, co przy spadającej inflacji jest korzystne dla ich posiadaczy, gdyż spadająca inflacja pociąga za sobą obniżenie oprocentowania depozytów. W kolejnych latach obligacje "antyinflacyjne" mają oprocentowanie powyżej poziomu wzrostu cen.
Inwestycja w obligacje może być bezpiecznym sposobem na zarobienie pieniędzy, ale należy dokładnie przeanalizować ich oprocentowanie i czas trwania inwestycji.
Niestety, ale większość inwestycji w tak zwane "książeczki oszczędnościowe" (które okazały się gigantycznym scamem) nie ma sensu. Sama inflacja zjada cały zarobek jeśli takowy wyjdzie... Powierzanie pieniędzy innym zawsze tak samo się kończy... Jeśli inwestycje to tylko metale (największy % portfela) i akcje ze strategią DCA + ryzykowniejsze krypto kiedy jest bessa i sprzedać na hossie... (póki jeszcze jest cykliczność na rynku)
Obligacje skarbowe są dobrym pomysłem na ulokowanie wolnych środków. Pozostaje jedynie wybrać ich rodzaj dopasowany do indywidualnej sytuacji pod kątem okresów wypłaty odsetek, terminu zapadalności itp. Trzeba przy tym pamiętać, że zgłoszenie obligacji do przedterminowego wykupu wiąże się z utratą odsetek lub specjalną opłatą.
Prawo dopuszcza opcję przedterminowego wykupu obligacji przez emitenta. Informacja o takiej opcji powinna być zawarta w liście emisyjnym ze wskazaniem zasad i warunków takiego ruchu.
Gdybym miał taka kasę to zainwestowałbym w mieszkanie. Póki co nie stać mnie nawet na wkąłd własny. Przez rok uzbierało sie raptem 5 tys.... daleka droga przede mną. Ale grunt sie nie poddawac. Od lipca jest tez konto w ppk - w razie potrzeby wyjmie sie gotowke wczesniej zeby wreszcie wplacic wklad wlasny i wprowadzic sie na swoje
Z kupnem mieszkania lepiej poczekać na kryzys gospodarczy w 2021r, Ludzie, którzy weszli w nieruchomości za ostatnie pieniądze będą się wtedy mieszkań pozbywać w okazyjnych cenach.
Jak dotąd nie widać oznak kryzysu, który wieszczył Badak55. Zaczyna nam grozić jednak inne "niebezpieczeństwo" - rosnąca inflacja (dane za maj mówią o poziomie 4,8% r.d.r.) Może się okazać, że mimo zapowiedzi Prezesa NBP, że podwyżek stóp procentowych można się spodziewać dopiero w 2022 r., Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na ich podniesienie już niedługo. A to będzie oznaczało wyższe raty. Początkowo różnica będzie niewielka, ale gdyby stopy procentowe wróciły do poziomów sprzed pandemii, to miesięczna rata kredytu na 300 tys. zł wzrośnie o ok. 240 zł. Powrót do stóp sprzed 10 lat to 800 zł więcej co miesiąc do zapłaty. Dla tych, którzy zadłużyli się blisko maksimum swoich możliwości, może to oznaczać realne kłopoty finansowe.
Najlepiej to je wydać na większe planowane rzeczy (laptopy, samochód itp) póki deglobalizacja jeszcze się nie rozwinęła i ceny zbytnio nie rosną. A jak coś zostanie to nakupić sobie zapas żywności na wiele miesięcy
Odpowiedz
Jakie aktywa powinienem mieć jeśli obawiam się wybuchu wojny? Złoto? Srebro? Mają sens ale czy przy tak skrajnym scenariuszu ich wartość może rosnąć? Kto to będzie ode mnie kupował i w sumie po co?
Odpowiedz
Ziemia nasiona bunkier mocne ogrodzenie zapasy jedzenia i tego typu rzeczy:) Też nie widzę tego żebyśmy mieli posługiwać się złotem w czasie wojny. Jeśli ktoś ma duże oszczędności to pewnie warto żeby jakąś część sobie trzymał w sztabkach ale w przeciwnym razie to po co.
Odpowiedz
Konto w zagranicznym banku, i posiadanie tam akcji i innej waluty niz Polski złoty
Odpowiedz
czy warto jeszcze inwestować w obligacje ?
Odpowiedz
Odpowiedzi udzieliliśmy przy innych tekstach, w których wpisałeś swoje pytanie. Tu zwrócę uwagę tylko na fakt, że oprocentowanie części obligacji jest stałe przez 12 miesięcy, co przy spadającej inflacji jest korzystne dla ich posiadaczy, gdyż spadająca inflacja pociąga za sobą obniżenie oprocentowania depozytów. W kolejnych latach obligacje "antyinflacyjne" mają oprocentowanie powyżej poziomu wzrostu cen.
Odpowiedz
Inwestycja w obligacje może być bezpiecznym sposobem na zarobienie pieniędzy, ale należy dokładnie przeanalizować ich oprocentowanie i czas trwania inwestycji.
Odpowiedz
bezpieczne to na pewno są, nie wiem czy są bezpieczniejsze opcje inwestycji :D
Odpowiedz
Moim zdaniem trudno znaleźć bezpieczniejszy produkt niż obligacje skarbowe, ale może ktoś podsunie jakiś pomysł.
Odpowiedz
10 lat wpłacałem na obligacje i po tym okresie straciłem 10 tys
dali mi wybór ładujesz dalej kasę i czekasz kolejne minimum 5 lat, albo strata na czymś na czym "nie można było stracić" ...
450 zł miesięcznie przez 10 lat ... stabilne oszczędzanie miałem dostać to co wpłacam i coś tam jeszcze 2/3k lub mniej ...
po 10 latach wypłaciłem niecałe 40 tys ...
Odpowiedz
Niestety, ale większość inwestycji w tak zwane "książeczki oszczędnościowe" (które okazały się gigantycznym scamem) nie ma sensu. Sama inflacja zjada cały zarobek jeśli takowy wyjdzie... Powierzanie pieniędzy innym zawsze tak samo się kończy... Jeśli inwestycje to tylko metale (największy % portfela) i akcje ze strategią DCA + ryzykowniejsze krypto kiedy jest bessa i sprzedać na hossie... (póki jeszcze jest cykliczność na rynku)
Odpowiedz
A co myślicie o obligacjach skarbowych ?
Odpowiedz
Obligacje skarbowe są dobrym pomysłem na ulokowanie wolnych środków. Pozostaje jedynie wybrać ich rodzaj dopasowany do indywidualnej sytuacji pod kątem okresów wypłaty odsetek, terminu zapadalności itp. Trzeba przy tym pamiętać, że zgłoszenie obligacji do przedterminowego wykupu wiąże się z utratą odsetek lub specjalną opłatą.
Odpowiedz
Troszkę poczytałam co nieco o obligacjach skarbowych i zdecydowałam się na obligacje indeksowane inflacją w Pekao
Odpowiedz
Czy zdarza się, że emitent obligacji może zdecydować o przedterminowym wykupie, a jeśli tak, to jakie konsekwencje to może mieć dla inwestora?
Odpowiedz
Prawo dopuszcza opcję przedterminowego wykupu obligacji przez emitenta. Informacja o takiej opcji powinna być zawarta w liście emisyjnym ze wskazaniem zasad i warunków takiego ruchu.
Odpowiedz
Gdybym miał taka kasę to zainwestowałbym w mieszkanie. Póki co nie stać mnie nawet na wkąłd własny. Przez rok uzbierało sie raptem 5 tys.... daleka droga przede mną. Ale grunt sie nie poddawac. Od lipca jest tez konto w ppk - w razie potrzeby wyjmie sie gotowke wczesniej zeby wreszcie wplacic wklad wlasny i wprowadzic sie na swoje
Odpowiedz
Z kupnem mieszkania lepiej poczekać na kryzys gospodarczy w 2021r, Ludzie, którzy weszli w nieruchomości za ostatnie pieniądze będą się wtedy mieszkań pozbywać w okazyjnych cenach.
Odpowiedz
No i przyszedł koronowirus i wszystkie prognozy wzięły w łeb. Teraz taka inwestycja to jest jedna wielka niewiadoma.
Odpowiedz
Zbieraj, oszczędzaj z głową. Dasz radę na wkład własny. 3mam kciuki!
Odpowiedz
No i gdzie ten kryzys?
Odpowiedz
Jak dotąd nie widać oznak kryzysu, który wieszczył Badak55. Zaczyna nam grozić jednak inne "niebezpieczeństwo" - rosnąca inflacja (dane za maj mówią o poziomie 4,8% r.d.r.) Może się okazać, że mimo zapowiedzi Prezesa NBP, że podwyżek stóp procentowych można się spodziewać dopiero w 2022 r., Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na ich podniesienie już niedługo. A to będzie oznaczało wyższe raty. Początkowo różnica będzie niewielka, ale gdyby stopy procentowe wróciły do poziomów sprzed pandemii, to miesięczna rata kredytu na 300 tys. zł wzrośnie o ok. 240 zł. Powrót do stóp sprzed 10 lat to 800 zł więcej co miesiąc do zapłaty. Dla tych, którzy zadłużyli się blisko maksimum swoich możliwości, może to oznaczać realne kłopoty finansowe.
Odpowiedz
piszę z przyszłości. jest rok 2021 i kryzysu nie ma. jest za to korona.
Odpowiedz
twoje prognozy sie nie sprawdzily
Odpowiedz
chyba, można napisać tylko xD
Odpowiedz
Ceny mieszkań juz się zatrzymały ;)
Odpowiedz