Wymiana waluty w banku

Najkorzystniejsza wymiana walut – w banku czy kantorze, a może jeszcze gdzie indziej?

W nieustannie „kurczącym się” świecie praktycznie każdy z nas od czasu do czasu – nie tylko przed zagranicznym wyjazdem – potrzebuje dostępu do obcej waluty. To rodzi pytanie o najkorzystniejszy sposób jej pozyskania oraz późniejszej sprzedaży. Czy wymiana waluty w banku będzie lepszym pomysłem od skorzystania z tradycyjnego kantoru? A może istnieją jeszcze tańsze i wygodniejsze metody od obu wspomnianych? 

Z tekstu dowiesz się: 

  • Jakie są dostępne możliwości wymiany walut? 
  • Na czym polegają poszczególne metody? 
  • Które z nich będą dla Ciebie najwygodniejsze / najbardziej opłacalne? 

Powodów, by wymienić walutę, może być naprawdę wiele. Gdy chodzi o stosunkowo niewielkie kwoty, różnica w kursie nie będzie dotkliwa – niezależnie od tego, jaką metodę pozyskania obcej waluty wybierzemy. Największe znaczenie będzie miała wówczas wygoda i nasze dotychczasowe przyzwyczajenia. 

Gdy jednak potrzebujemy wymienić większą sumę (a tym bardziej, jeśli zdarza się to często), warto podjąć decyzję w pełni świadomie. To właśnie w tych przypadkach rozbieżności między kursami kupna / sprzedaży w poszczególnych instytucjach i kantorach mogą sprawić, że na całej transakcji sporo oszczędzimy lub – w mniej optymistycznym scenariuszu – przepłacimy. 

Metoda 1. Tradycyjny kantor stacjonarny 

To wciąż popularna metoda wymiany walut – zwłaszcza wśród tych, którzy korzystają z niej okazjonalnie, np. przed wyjazdem na wczasy. 

W przypadku kantoru stacjonarnego dużą rolę odgrywa po prostu przyzwyczajenie. Większość z nas pamięta czasy, kiedy był on właściwie jedyną opcją wymiany waluty dostępną dla każdego. Czasy się zmieniły, ale część osób wciąż woli posługiwać się gotówką wymienioną przy „okienku”. 

No właśnie, tu przechodzimy do niewątpliwej wady tego rozwiązania – stacjonarne kantory operują wyłącznie środkami w formie gotówki, której znaczenie w globalnym obiegu od lat konsekwentnie spada. Jeśli chodzi o kursy walut, to naturalnie mogą się one różnić w zależności od konkretnego kantoru. Co do zasady jednak kursy i spready oferowane w takich miejscach nie należą do najkorzystniejszych. 

Spread to różnica w cenie kupna i sprzedaży danej waluty. To parametr, który wprost odpowiada na pytanie, czy operacja wymiany będzie opłacalna. Im mniejszy spread, tym lepiej dla Ciebie.

Do tego dochodzi dość oczywista niedogodność, czyli konieczność dojazdu do najbliższego kantoru – w czasach, w których coraz więcej spraw (finansowych i nie tylko) możemy załatwić bez wychodzenia z domu, to istotny mankament. 

By jednak nie przekreślić całkowicie tradycyjnych kantorów, wspomnijmy, że na wakacjach gotówka w obcej walucie, choćby w niewielkiej ilości, zwykle i tak okazuje się niezbędna. Z kolei przy wymianie większych kwot możemy wynegocjować nieco korzystniejszy kurs. 

W kontekście liczby dostępnych walut oferta kantorów stacjonarnych również wypada całkiem nieźle. Bez większych problemów zaopatrzymy się tam również w mniej „oczywiste” waluty, choć przed wizytą w punkcie warto upewnić się (choćby telefonicznie) co do jej dostępności. 

Metoda 2. Kantory internetowe 

Wygodną – bo niewymagającą wychodzenia z domu – alternatywą są kantory internetowe, czyli e-kantory. Wymiana odbywa się w drodze przelewu na konto takiego e-kantoru (czasem możliwa jest wpłata przy użyciu karty, a nawet Blika). Następnie musisz jedynie poczekać chwilę na przelew zwrotny na wskazane przez Ciebie konto. 

Jak więc nietrudno wywnioskować, największą zaletą kantorów internetowych jest wygoda. Ponadto nie zapominajmy o całkiem korzystnych kursach (z reguły im wyższa wymieniana kwota, tym lepsze warunki) oraz o sporej liczbie dostępnych walut. Z drugiej strony, w niektórych e-kantorach możesz natknąć się na opłaty, np. prowizje za zlecenie transakcji. 

Część e-kantorów oferuje dodatkowe udogodnienia, np. alerty lub możliwość automatycznej realizacji operacji po osiągnięciu przez daną walutę oczekiwanego kursu, a nawet karty wielowalutowe. 

Choć kantory online zyskują popularność (część z nich to już duże, uznane marki), to dla pełnego obrazu musimy wspomnieć o kwestii bezpieczeństwa korzystania z usług takich podmiotów. Pamiętaj, że pieniądze klientów przelewane na konto e-kantoru nie podlegają ochronie w ramach Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, która jest zarezerwowana wyłącznie dla banków. 

Zanim skorzystasz z usług nieznanego Ci kantoru internetowego, upewnij się, że podlega on nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.

Metoda 3. Wymiana waluty w banku 

Walutę rzecz jasna możemy wymienić również w banku i to zarówno w oddziale, jak i w serwisie transakcyjnym. 

Zacznijmy od pierwszego przypadku. Wymiana waluty w banku jest możliwa podczas wizyty w placówce, choć tutaj napotkamy na istotne ograniczenie w postaci dostępnych walut. Banki zwykle prowadzą obsługę gotówki w euro, ale z innymi popularnymi walutami (USD, GBP, CHF) bywa różnie, o tych bardziej egzotycznych nie wspominając. W dodatku część banków ogranicza obsługę walut obcych do wybranych oddziałów. Kolejna kwestia to kursy – te stosowane przez banki, delikatnie rzecz ujmując, nie należą do najatrakcyjniejszych. 

Przed wysokimi spreadami nie uchroni nas też wymiana waluty w serwisie transakcyjnym banku, czyli, technicznie rzecz biorąc, przelew w naszego konta w PLN na rachunek w obcej walucie; pomijając fakt, że taka operacja wymaga posiadania konta walutowego, które często generuje stałe koszty. Ograniczenie co do dostępności walut – choć nie tak istotne, jak w przypadku wizyty w oddziale – również występuje, gdyż większość instytucji prowadzi konta jedynie w najpopularniejszych walutach. 

Metoda 4. Skorzystanie z bankowego kantoru internetowego 

Czy jednak wymiana walut w banku zawsze będzie złym pomysłem, do którego powinniśmy uciekać się jedynie w ostateczności? Niekoniecznie. Sytuacja zmienia się diametralnie, jeśli zamiast wspomnianych już metod wymiany przeanalizujemy ofertę bankowych kantorów internetowych. 

Kilka instytucji udostępnia posiadaczom swoich kont walutowych dostęp do korzystnych kursów – a w każdym razie lepszych niż te, które dotyczą pozostałych klientów. W założeniu mamy więc „wszystko w jednym”, a więc niskie spready, wygodę dokonywania transakcji przez Internet oraz bezpieczeństwo wynikające z gwarancji środków. 

Nie ma jednak nic za darmo. Oczywistą wadą tego rozwiązania jest konieczność posiadania rachunku w interesującej nas walucie, które może wiązać się z kosztami. Jeśli jednak dość regularnie wymieniasz waluty, to zdecydowanie jest to solidna opcja do rozważenia. 

Metoda 5. Społecznościowe platformy wymiany walut 

Kolejnym możliwym rozwiązaniem są społecznościowe platformy wymiany. W odróżnieniu od kantorów internetowych transakcję na takiej platformie zawierasz nie z właścicielem e-kantoru, a z innym użytkownikiem. 

Główna zaleta? Kurs wymiany jest ustalany między obiema stronami, więc możesz skorzystać z propozycji tego użytkownika, który oferuje najatrakcyjniejszą stawkę. To jednak tylko teoria, bo w praktyce nigdy nie masz pewności, czy odpowiednio szybko znajdziesz chętnego na wymianę danej waluty po oczekiwanym przez Ciebie kursie. 

Trzeba mieć też na uwadze fakt, że od zleceń pobierana jest niewielka prowizja. Naturalną wadą takich platform jest również brak ochrony środków.  

Metoda 6. Fintechy 

Od kilku lat rosną w siłę nowoczesne rozwiązania, które za cel przyjęły korzystne rozliczanie transakcji zagranicznych, a przy okazji umożliwiają wymianę walut na atrakcyjnych warunkach. 

Dobrym przykładem jest Revolut, który zbudował swoją popularność jako fintech, a obecnie posiada już europejską licencję bankową. O jego funkcjonalnościach można by długo mówić, ale poprzestańmy na tym, że Revolut oferuje m.in. wymianę walut (nawet tych egzotycznych) po stawce opartej o kurs międzybankowy, a więc aktualizowany co kilka sekund. Taki kurs jest właściwie bezkonkurencyjny i nieosiągalny dla klientów korzystających z usług kantorów czy banków. 

Wymiana walut – w banku czy kantorze, a może jeszcze gdzie indziej? 

Wraz z rozwojem technologicznym, który wpłynął również na świat finansów, pojawiają się nowe, atrakcyjne metody wymiany walut, z których każda ma swoje dobre i złe strony. 

Co do zasady najtańsze będą te opcje, które są jednocześnie najwygodniejsze, czyli metody zdalne. Internetowe kantory – zarówno te bankowe, jak i pozabankowe – nie muszą ponosić kosztów związanych chociażby z utrzymaniem lokalu i zaopatrzeniem w gotówkę, co pozwala im na oferowanie konkurencyjnych spreadów. 

Tradycjonaliści (lub po prostu Ci, którzy walutę wymieniają jedynie od czasu do czasu i w niewielkiej ilości) wciąż mogą korzystać z kantorów stacjonarnych. Pozostali mają do dyspozycji społecznościowe platformy wymiany oraz fintechy w rodzaju Revoluta. Wystarczy, że przeanalizujesz, co ma dla Ciebie największe znaczenie – koszty, wygoda czy pełne bezpieczeństwo. Wówczas decyzja o najodpowiedniejszej metodzie wymiany waluty podejmie się właściwie sama. 

Dodaj komentarz