1 komentarz
Grafika może zawierać elementy wygenerowane z użyciem AI.
Gra na spadki (shortowanie) – najważniejsze informacje
- Shortowanie pozwala zarabiać na spadkach cen akcji, indeksów, surowców i innych aktywów. To strategia wykorzystywana głównie przez inwestorów krótkoterminowych.
- Klasyczna krótka sprzedaż polega na pożyczeniu i sprzedaży akcji, a następnie ich odkupieniu. Spadek ceny przynosi zysk, natomiast wzrost – stratę.
- Na spadki można grać m.in. za pomocą krótkiej sprzedaży akcji, kontraktów futures, opcji, ETF-ów typu short i kontraktów CFD.
- Shortowanie służy zarówno spekulacji, jak i zabezpieczaniu inwestycji przed spadkami. Utrzymywanie pozycji krótkiej może jednak wiązać się z dodatkowymi kosztami.
- Gra na spadki jest ryzykowna, zwłaszcza przy wykorzystaniu dźwigni finansowej. W przypadku klasycznej krótkiej sprzedaży akcji potencjalne straty są teoretycznie nieograniczone.
Na wstępie warto podkreślić, że shortowanie to strategia wykorzystywana przede wszystkim przez inwestorów krótkoterminowych. Wynika to m.in. z faktu, że spadki cen akcji i innych aktywów często są gwałtowne i stosunkowo krótkotrwałe. Nie bez znaczenia jest też specyfika instrumentów umożliwiających grę na spadki – ich konstrukcja i związane z nimi koszty sprawiają, że wiele z nich słabo sprawdza się przy inwestowaniu długoterminowym.
Na czym polega gra na spadki?
Osobom mniej zaznajomionym z tematem wydaje się, że jeśli ktoś osiągnął zysk na akcjach, obligacjach, złocie czy innych instrumentach, to musiał je najpierw nabyć, a następnie sprzedać po wyższej cenie, zarabiając na różnicy kursowej. Tymczasem w praktyce, dzięki rozwojowi rynków finansowych i pojawieniu się nowych narzędzi inwestycyjnych, zarabiać można także na spadkach cen rozmaitych aktywów.
Gra na spadki to strategia inwestycyjna wybierana przez osoby, które oczekują spadku notowań danego instrumentu finansowego. W większości przypadków polega ona na tym, że inwestorzy najpierw sprzedają akcje lub inne aktywa (zajmują na nich pozycję krótką), a później je odkupują, zamykając w ten sposób pozycję na rynku. Jeśli odkupią dany instrument po cenie niższej od ceny wcześniejszej sprzedaży, osiągną zysk, a jeśli po wyższej – poniosą stratę.
Shortowanie jest domeną spekulantów, ale korzystają z niego także ci, którzy chcieliby zabezpieczyć się przed zniżkowymi ruchami cen określonych instrumentów. Jeśli posiadasz np. złoto fizyczne i przewidujesz, że w najbliższym czasie kruszec straci na wartości, to zamiast sprzedawać swoje sztabki lub monety bulionowe, możesz otworzyć pozycję krótką na kontraktach na złoto. W tej sytuacji zyski wygenerowane przez kontrakty mogą częściowo lub w całości zrekompensować wirtualną stratę, wynikającą ze spadku wartości fizycznego złota.
Granie na spadki na giełdzie papierów wartościowych – krótka sprzedaż i klasyczne instrumenty pochodne
W przeszłości shortowano głównie akcje spółek, jednak obecnie jest ono możliwe w przypadku praktycznie dowolnych instrumentów finansowych (także tych niebędących papierami wartościowymi). Największe możliwości dają w tym zakresie kontrakty CFD, niemniej najpierw skupmy się na innych rozwiązaniach, oferowanych przez tradycyjne giełdy papierów wartościowych i giełdy terminowe.
Aby móc grać na spadki na GPW, trzeba posiadać odpowiedni rachunek inwestycyjny i ewentualnie złożyć dyspozycję rozszerzającą usługę maklerską o możliwość korzystania z instrumentów pochodnych i/lub tzw. krótkiej sprzedaży (nie wszystkie polskie domy maklerskie oferują takie rozwiązanie). Natomiast chcąc shortować w ten sposób instrumenty z innych giełd, musisz posiadać rachunek u brokera oferującego dostęp do odpowiednich rynków zagranicznych i notowanych na nich kontraktów futures czy opcji.
Ranking rachunków maklerskich - listopad 2026
- Konto
- 0 zł
- Akcje z GPW
- 0%
- Kontrakty na WIG20
- kontrakty CFD
- Rynki zagraniczne
- USA, DE, UK + 12 innych
- Konto
- 0 zł
- Akcje z GPW
- 0,12%, min. 10 zł
- Kontrakty na WIG20
- niedostępne
- Rynki zagraniczne
- USA, DE, UK + ponad 20 innych
- Konto
- 0 zł
- Akcje z GPW
- 4 zł
- Kontrakty na WIG20
- niedostępne
- Rynki zagraniczne
- USA, UK, DE + ponad 30 innych
Krótka sprzedaż papierów wartościowych
Podstawową, choć mało popularną wśród polskich inwestorów indywidualnych, metodą shortowania jest tzw. krótka sprzedaż papierów wartościowych. Na GPW krótką sprzedażą można objąć różne akcje, o ile spełnione są odpowiednie wymogi regulacyjne. W praktyce możliwość zawarcia takiej transakcji zależy jednak również od dostępności papierów do pożyczenia i oferty domu maklerskiego.
Niezależnie od tego, jakie aktywa chciałbyś shortować, schemat działania co do zasady będzie taki sam. Krótka sprzedaż akcji polega na tym, że pożyczasz wybrane walory, płacąc za to ustaloną prowizję, i od razu je sprzedajesz, za co otrzymujesz określoną cenę (cały proces jest realizowany z poziomu rachunku maklerskiego).
Natomiast chcąc zakończyć opisaną inwestycję, będziesz musiał odkupić pierwotnie sprzedane akcje. Ostatecznie Twój zysk (lub strata) będzie zależeć od różnicy pomiędzy kwotą uzyskaną ze sprzedaży akcji a kosztem ich późniejszego odkupienia, z uwzględnieniem prowizji i kosztów pożyczki.
Kontrakty terminowe i opcje
Do shortowania na giełdach częściej wykorzystywane są instrumenty pochodne. Otwierając rachunek w polskim domu maklerskim, możesz grać na spadki za pomocą kontraktów walutowych, indeksowych czy akcyjnych, a także opcji na indeks WIG20. Kontrakty pozwalają na handel z dźwignią finansową i wymagają utrzymywania odpowiedniego depozytu zabezpieczającego. W przypadku opcji zasady są nieco inne – ich zakup wiąże się z zapłatą premii, natomiast wystawienie może wymagać wniesienia depozytu.
Kontrakty terminowe i opcje są niezależnie notowanymi na giełdzie instrumentami, jednak ich wartość jest ściśle powiązana z aktywami, na które zostały wystawione. Chcąc zatem grać na spadki np. indeksu największych polskich spółek, możesz zająć pozycję krótką na kontrakcie futures na WIG20. Następuje to poprzez sprzedaż kontraktu, a zamknięcie pozycji wymaga jego odkupienia. Możesz też pozostawić kontrakt do rozliczenia w dniu wygaśnięcia. Inną możliwością gry na spadki WIG20 jest zakup opcji sprzedaży (put).
Więcej na temat działania instrumentów pochodnych przeczytasz w osobnych tekstach poświęconych kontraktom terminowym i opcjom.
ETF-y typu short
Na złej koniunkturze giełdowej można zarabiać także z pomocą funduszy typu ETF. Na GPW są obecnie dostępne trzy takie produkty: BETA ETF WIG20TR Short, BETA ETF mWIG40TR Short i BETA ETF Nasdaq-100 2xShort. Dwa pierwsze pozwalają zarabiać na dziennych spadkach indeksów polskich spółek, natomiast trzeci zapewnia podwójną odwrotną ekspozycję na dzienne zmiany amerykańskiego Nasdaqa-100.
Zaletą takich produktów jest możliwość zarabiania na spadkach bez konieczności pożyczania akcji czy samodzielnego zawierania transakcji na instrumentach pochodnych. Trzeba jednak liczyć się z kosztami zarządzania, niekiedy ograniczoną płynnością oraz ryzykiem niedokładnego odwzorowania indeksu. Co ważne, fundusze odwrotne zwykle naśladują jego dzienne zmiany, przez co ich wyniki w dłuższym okresie mogą wyraźnie odbiegać od oczekiwań. Dlatego nie są to produkty, które dobrze sprawdzają się przy typowym inwestowaniu długoterminowym.
Co ważne, w odróżnieniu od wspomnianych sposobów grania na spadki, w tym przypadku handel ma tradycyjny przebieg i przypomina choćby inwestowanie w akcje. Uściślając, inwestycję rozpoczyna zakup ETF-a typu short, a kończy jego sprzedaż. Wynika to z faktu, że taki ETF ma zapewniać odwrotną ekspozycję na dzienne zmiany instrumentu bazowego, niekiedy dodatkowo zwielokrotnioną przez dźwignię finansową. Nie oznacza to jednak, że w dłuższym okresie jego wynik będzie dokładnym przeciwieństwem stopy zwrotu danego indeksu.
Granie na spadki – kryptowaluty, surowce, waluty i inne aktywa shortowane z pomocą CFD
Jak wspomniano, shortować można także aktywa, które nie są notowane na giełdach papierów wartościowych. Mowa tu przede wszystkim o parach walutowych, kryptowalutach, surowcach czy towarach. W przypadku części tego typu instrumentów można skorzystać z opcji czy kontraktów terminowych, jednak popularniejszym rozwiązaniem są tzw. kontrakty CFD, czyli kontrakty na różnice kursowe.
Kontrakty na różnice, czyli zakłady z brokerem
Kontrakty CFD, podobnie jak futuresy, pozwalają na handel z dźwignią finansową i wymagają wniesienia oraz utrzymywania depozytu zabezpieczającego. Korzystając z nich, z łatwością możesz zająć pozycję krótką lub długą, angażując kapitał odpowiadający zaledwie ułamkowi jej rzeczywistej wartości.
Otwarcie pozycji krótkiej na CFD następuje wraz ze sprzedażą kontraktu, a zamknięcie poprzez jego zakup. W odróżnieniu od kontraktów futures, w tym przypadku wszelkie transakcje zawierasz zwykle z brokerem prowadzącym Twój rachunek inwestycyjny lub ewentualnie z tzw. dostawcą płynności, do którego przesyłane są Twoje zlecenia. W tej sytuacji w pewnym sensie zakładasz się z daną instytucją o to, w którym kierunku podąży cena określonego instrumentu finansowego.
Kontrakty CFD różnią się od futuresów m.in. sposobem naliczania kosztów, wielkością pozycji czy zasadami jej utrzymywania. Wiele z nich wiąże się z punktami swapowymi, a część nie ma określonego terminu wygaśnięcia (więcej o tym i o samych CFDs przeczytasz tutaj).
Różnica polega też na tym, że broker prowadzący rachunek oferuje najczęściej co najmniej kilkaset, a zwykle od kilku do nawet kilkunastu tysięcy, CFDs na aktywa z rozmaitych rynków. Oznacza to, że z poziomu jednego konta inwestycyjnego możesz grać na spadki i wzrosty wielu instrumentów z różnych klas aktywów (w tym także akcji i indeksów giełdowych).
Ranking brokerów forex i CFD - listopad 2026
- Opłata za konto
- 0 zł
- Spread na EUR/USD
- 0,9 pipsa
- Minimalny depozyt
- brak
- Liczba instrumentów
- >12500
- Opłata za konto
- 0 zł
- Spread na EUR/USD
- od 1,0 pipsa
- Minimalny depozyt
- brak
- Liczba instrumentów
- >71000
- Opłata za konto
- 0 zł
- Spread na EUR/USD
- 0,9 pipsa
- Minimalny depozyt
- brak
- Liczba instrumentów
- >4000
Dlaczego zarabianie na spadkach jest tak trudne?
Patrząc od strony technicznej, granie na spadki nie jest trudne i nie różni się zbytnio od tradycyjnego inwestowania, nastawionego na wzrosty kursów. Co innego z samym zarabianiem na shortowaniu. Z wielu względów jest ono trudne w przypadku każdego rynku, i to nawet dla doświadczonych traderów.
Wiele osób traci na shortach ze względu na brak cierpliwości i niedocenianie szaleństwa inwestorów. Trzeba pamiętać, że trend wzrostowy na danym instrumencie może trwać naprawdę długo i wynieść go do zaskakująco wysokich poziomów. Można zatem dobrze wytypować przewartościowany instrument i przewidzieć zbliżającą się korektę, ale ponieść dotkliwą stratę, np. przez zbyt wczesne otwarcie pozycji krótkiej lub przedwczesne jej zamknięcie podczas nadspodziewanie silnych wzrostów w fazie manii.
Wysokie ryzyko grania na spadki bierze się również stąd, że opiera się ono na wykorzystaniu instrumentów z dźwignią, głównie futuresów i CFDs. Gdy kurs aktywa, na które zostały wystawione, wzrośnie choćby o kilka procent, to na rachunku pojawia się kilkudziesięcioprocentowa wirtualna strata, która może wymusić uzupełnienie depozytu lub skłonić do zamknięcia pozycji w obawie przed pogłębieniem się straty. Poza tym kontrakty CFD często wiążą się z ponoszeniem stałych kosztów (punkty swapowe), które są relatywnie małe, ale przy dłuższym utrzymywaniu pozycji mogą istotnie pogorszyć wynik inwestycji.
Grając na spadki trzeba też pamiętać, że cena akcji może spaść maksymalnie do zera, ale jej potencjalny wzrost jest już teoretycznie nieograniczony. Oznacza to, że przy klasycznej krótkiej sprzedaży akcji możliwa strata nie ma górnego limitu. Inaczej wygląda to np. w przypadku zakupu ETF-a typu short, gdzie możesz stracić maksymalnie zainwestowany kapitał, lub detalicznego rachunku CFD, na którym obowiązuje ochrona przed ujemnym saldem.
Biorąc pod uwagę ten fakt oraz poruszone wcześniej kwestie, nikt nie powinien mieć wątpliwości, że shortowanie nie jest dla każdego. Jeśli natomiast uważasz, że może sprawdzić się w Twoim przypadku, to najpierw koniecznie zadbaj o dobre przygotowanie merytoryczne i wybór korzystnego rachunku inwestycyjnego.
Komentarze
(1)Początkującym zdecydowanie odradzam zabawy w shortowanie. Większość inwestuje ze zbyt dużym lewerem i nie docenia entuzjazmu rynku. Kilka 'niespodziewanych" pchnięć kursu w górę i konto zostaje wyczyszczone
Odpowiedz