Wróć

Duże zaskoczenie: RPP podnosi stopy procentowe!

Marcin Kowalczyk
Analityk produktów inwestycyjnych

Duże zaskoczenie: RPP podnosi stopy procentowe!
Spis treści

Okazało się, że rację mieli nieliczni – RPP niespodziewanie podwyższyła główną stopę aż do 0,5%. To nadal poziom niższy niż na Węgrzech (1,65%) czy w Czechach (1,5%), jednak jego szybkie osiągnięcie (skokowy wzrost z 0,1%) pokazuje, że problem wysokiej inflacji potraktowano bardzo poważnie.

Stopy procentowe w Polsce

Stopa procentowa

od 19 maja 2020 r.

od 7 października 2021 r.

Referencyjna

0,10%

0,50%

Lombardowa

0,50%

1,00%

Depozytowa

0,00%

0,00%

Dyskontowa

0,11%

0,51%

Redyskontowa

0,12%

0,52%

Stan na: 6 października 2021 r.

Skąd taka decyzja RPP?

W ubiegłym roku RPP obniżyła główną stopę referencyjną łącznie o 1,4 p.p., co miało pomóc ograniczyć negatywne skutki pandemii koronawirusa. To bez wątpienia się udało, przy czym do dziś niepewna pozostaje zarówno sytuacja pandemiczna, jak i kwestia wzrostu gospodarczego. Z drugiej strony strony, od początku roku obserwujemy wyraźny wzrost cen, który wyniósł stopę inflacji do poziomu aż 5,8% (szybki odczyt GUS z września).

To właśnie rosnąca inflacja jest głównym powodem, dla którego RPP zdecydowała się na dość gwałtowne podniesienie stóp procentowych. W komunikacie podkreślono, że spodziewane jest wygaszanie oddziaływania podażowych czynników podwyższających inflację, jednak wzrost cen surowców, zwłaszcza energetycznych i rolnych, może podbijać dynamikę cen w najbliższych kwartałach. Do tego oczekuje się utrzymania ożywienia aktywności gospodarczej, a także dobrej sytuacji na rynku pracy. Rada obawia się, że w takim otoczeniu stopa inflacji mogłaby utrwalić się na poziomie wyraźnie przekraczającym cel inflacyjny.

Konsekwencje podwyżki

Dzisiejsza podwyżka jest nie tylko spora, ale i niespodziewana, co natychmiast odbiło się na rynkach finansowych. Od razu po ogłoszeniu komunikatu polski złoty umocnił się w stosunku do najważniejszych walut o kilka groszy, a akcje większości polskich banków wzrosły minimum o 2-3%.

Co oczywiste, podwyżka będzie miała również wpływ na kredytobiorców i oszczędzających. Ci pierwsi muszą liczyć się z odczuwalnym wzrostem rat kredytowych, natomiast ci drudzy w końcu doczekają się nieco lepszych ofert lokat i kont oszczędnościowych. Z drugiej strony, nadal funkcjonujemy w środowisku bardzo niskich stóp procentowych, więc ani jedni, ani drudzy póki co nie doświadczą żadnych rewolucyjnych zmian.

Naszym zdaniem

Podobnie jak większość analityków zauważyliśmy, że Prezes NBP i część członków RPP już od jakiegoś czasu zaczęli śmielej sygnalizować gotowość do podniesienia stóp procentowych. W społeczeństwie narastało niezadowolenie wynikające z rosnących cen, więc oczekiwano ruchu, który choć trochę pomoże wyhamować niekorzystne tendencje.

Faktem jest jednak, że zdecydowana większość prognoz nie zakładała tak wysokiej podwyżki. Ba, wiele z nich w ogóle nie brało pod uwagę jej wystąpienia już w październiku. Trzeba przyznać, że nie jest to zbyt pozytywnym sygnałem – lepiej, jeśli działania banku centralnego są przewidywalne. Czas pokaże, czy to jednorazowa sytuacja, czy może NBP ponownie zaskoczy rynek. Pytanie tylko, co w kolejnych miesiącach będzie zaskoczeniem, a co spodziewanym scenariuszem?

Komentarze

(0)
Dodaj swój komentarz...
Nie ma jeszcze komentarzy
Skomentuj jako pierwszy