Progi podatkowe 2021

Jakie progi podatkowe obowiązują w 2021 r. w Polsce?

Czym są progi podatkowe? Ile ich jest i ile musimy zarabiać, aby zapłacić wyższy podatek? Czym jest dochód i podstawa opodatkowania? Na te i inne pytania odpowiadamy w artykule. 

Z tekstu dowiesz się: 

  • Czym są progi podatkowe i podatek dochodowy?
  • Przy jakiej wysokości wynagrodzenia płacimy wyższy podatek?
  • Jak wylicza się podstawę opodatkowania? 

Progi podatkowe w Polsce 

Zacznijmy od tego, że progi podatkowe są elementem podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT: Personal Income Tax) – bezpośredniej daniny obejmującej wszystkie dochody, jakie uzyskujemy w danym roku podatkowym. Podatek PIT wprowadzono w Polsce 26 lipca 1991 r. na fali przemian ustrojowych, choć kwestie podatkowe podnoszone są także w Konstytucji RP, umowach międzynarodowych, innych ustawach oraz w rozporządzaniach wykonawczych. 

Pierwszy formularz (również nazwany PIT) Polacy musieli złożyć dopiero w 1993 r. i przedstawić rozliczenia swoich dochodów za rok 1992. W systemie uwzględniono wówczas szereg ulg, np. za darowizny, mieszkaniową, rehabilitacyjną, ulgę na odliczenie kosztów dokształcania i przede wszystkim – ulgę małżeńską (do której jeszcze wrócimy).  

Obowiązująca obecnie w Polsce danina PIT to tzw. globalny podatek dochodowy, opracowany pod koniec XIX w. w Prusach. Zasady jego naliczania są dość proste: liczy się suma wszystkich dochodów bez podziału na źródło ich uzyskania (z pewnymi wyjątkami).  

Od tamtej pory ustawa o PIT nowelizowana była ponad 300 razy (co w ciągu ostatnich 30 lat równa się średnio 10 zmianom na rok!). W późniejszych latach dochodziły i były likwidowane kolejne ulgi dla podatnika, m.in. remontowa, budowlana, na kształcenie dzieci i dojazd dzieci do szkoły, na przyrządy naukowe itp. Z kolei jedną z ostatnich wprowadzonych – i wciąż obowiązujących ulg – była ulga na Internet (po zmianach można z niej skorzystać jedynie dwukrotnie).  

Co to jest próg podatkowy? 

Polski podatek dochodowy jest podatkiem progresywnym, czyli stawka podatku rośnie wraz ze wzrostem dochodu. Ta różna stawka to właśnie próg podatkowy lub inaczej przedział w skali podatkowej. Wskazuje on, jaką stawkę podatku zapłacisz. Jeżeli Twój roczny dochód przekroczy próg podatkowy, nadwyżka zostanie opodatkowana według progu następnego.  

Od momentu wprowadzenia PIT wysokość progów podatkowych zmieniała się wielokrotnie. I tak, w 1993 r. rozliczano się według 3 progów, których wartości wynosiły 20%, 30% i 40%, w kolejnym było to już 21%, 33% i 45%. Na obniżkę progów trzeba było czekać do 1997 r., gdy stawki przyjęły wartości 20%, 32% i 44%, a następnie, rok później: 19%, 30% i 40%. W 2009 r. w ogóle zlikwidowano trzeci próg i zostawiono stawki na poziomie 18% i 32%.  

Obecnie progi podatkowe w Polsce wynoszą 17% i 32%.  

Jak rozlicza się podatek? 

Przy wyliczaniu należnego podatku dochodowego bierze się pod uwagę sumę wszystkich dochodów z całego roku. Nie jest istotne, czy Twój dochód pochodzi z pracy wykonywanej ciągle czy z dorywczej, z umowy o pracę czy zlecenia lub o dzieło, z wynajmowania mieszkania itp. (są jednak dochody zwolnione z obowiązku opodatkowania, np. stypendia naukowe i doktoranckie). 

Dochód rozumiany jest jako przychód pomniejszony o koszty jego uzyskania (stała kwota 250 złotych w przypadku umów o pracę) i inne odliczenia, takie jak składki ZUS (ubezpieczenia społeczne, składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe). Zatem nie jest on równoznaczny z wysokością Twojej pensji brutto. Dochód stanowi podstawę naliczania podatku, natomiast od obliczonego już podatku odlicza się jeszcze część składki zdrowotnej i inne ewentualne ulgi (np. darowizny lub ulgę na dzieci) – dzięki czemu Twoja danina zmniejsza się. 

Kwota wolna od podatku 

Przy wyliczaniu należnej fiskusowi daniny od Twojego dochody odejmuje się również kwotę wolną od podatku. Chodzi tu o sumę, co do której nie ma obowiązku zapłaty podatku dochodowego. To, ile ona wyniesie, zależy od osiągniętego przez Ciebie dochodu. Osoby, których roczny dochód wynosi do 8001,49 zł nie płacą podatku w ogóle, natomiast wyższych zarobkach kwota wolna od podatku jest coraz niższa, zaś dla najbogatszych wynosi okrągłe zero. 

Pamiętaj, że nawet gdy Twoje zarobki nie przekroczyły kwoty wolnej od podatku, musisz wykazać ją w deklaracji podatkowej składanej w US. 

Od jakiej kwoty wpadamy w drugi próg podatkowy? 

Od 2009 r. granicą przekroczenia pierwszego progu podatkowego jest kwota 85 528 zł rocznie. Chodzi tu jednak o podstawę opodatkowania, a nie prostą sumę wszystkich Twoich pensji. Jak już pisaliśmy, podstawa opodatkowania wyliczana jest po odjęciu od przychodu kosztów jego uzyskania i składek ZUS. W praktyce pensja, przez którą „wpadniesz” w wyższy próg, wynosi ok. 9100 zł, czyli mniej więcej 6300 zł „na rękę”.  

Do całorocznego dochodu wliczają się również premie, nagrody i dochody z innego źródła. Zatem jeśli Twoje zarobki zbliżają się do drugiego progu podatkowego, a dostaniesz pokaźną premię, to jest prawdopodobne, że za dany rok podatkowy będziesz musiał odprowadzić wyższy podatek. 

Do 2009 r. w drugi próg wchodziło się już przy rocznych zarobkach w wysokości 44,5 tys. zł. Gdy ustalono kwotę graniczną, mniej więcej 350 tys. Polaków osiągało roczny dochód na tyle wysoki, by płacić wyższy podatek (nieco ponad 1% pracujących na umowy). Ponieważ jednak zarobki rosną, powiększa się także grupa osób wyżej opodatkowanych – prawdopodobnie obecnie liczy ona ok. 1,5 mln pracowników (ok. 5%). 

Patrząc na to z drugiej strony: zdecydowanie ponad 95% Polaków zatrudnionych na umowę o pracę lub zlecenie zarabia mniej niż ok. 6300 zł miesięcznie na rękę. Nie oznacza to jednak, że tak wyglądają niemal wszystkie dochody w Polsce; niemała grupa pracowników, zwłaszcza tych zarabiających niebagatelne sumy, aby uniknąć wyższego opodatkowania, przechodzi na samozatrudnienie i rozlicza się z fiskusem za pomocą podatku liniowego (19%). 

Osoby, których zarobki kwalifikują ich do uiszczenia wyższego podatku, nie płacą 32-procentowej stawki od całego swojego dochodu, ale od nadwyżki ponad podstawę opodatkowania w wysokości 85 528 zł. Obecnie rząd zapowiada zmiany, w których kwota graniczna między progami podatkowymi zostanie podniesiona do 120 tys. zł.  

Wpadasz w drugi próg podatkowy? Rozlicz się w małżeństwie 

Ulga dla małżeństw była jedną z pierwszych wprowadzonych w ramach systemu podatkowego i chyba jako jedyna wciąż jest dostępna dla podatnika. Dzięki niej małżeństwo może rozliczać swoje podatki wspólnie, co nie tylko oszczędza czas przy wypełnianiu PIT-a, ale przede wszystkim potrafi przynieść konkretne finansowe korzyści. 

Otóż, jeśli między małżonkami istnieją duże dysproporcje w zarobkach, dochód jednego z nich wpada w drugi próg, zaś dochód drugiego nie przekracza pierwszego progu, po zsumowaniu podstawy opodatkowania obojga i uśrednieniu może się okazać, że nie wejdą oni w drugi próg podatkowy – a tym samym zapłacą niższy podatek.  

Kto może rozliczać się łącznie? Prawo precyzuje, że wspólne opodatkowanie przysługuje, gdy: 

  • małżonkowie są małżeństwem przez cały rok; zatem nie mogą rozliczać się wspólnie osoby, które w trakcie roku pobrały się lub rozwiodły; 
  • istnieje pomiędzy Wami wspólność majątkowa (przez cały rok); 
  • oboje jesteście polskimi rezydentami podatkowymi;
  • ani Ty, ani Twój małżonek nie płacicie podatku liniowego (PIT-36L) czy ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (PIT-28 – z wyjątkiem przychodów z prywatnej umowy najmu czy dzierżawy, rozliczanej poza działalnością gospodarczą). 

Aby rozliczyć wspólnie podatek, Ty i Twoja druga połowa składacie wniosek o wspólne opodatkowanie w deklaracji podatkowej. 

Jeżeli zdecydowaliście się na ustanowienie rozdzielności majątkowej lub separacji prawnej, to nie możecie rozliczać wspólnie podatku dochodowego. Co ciekawe, wspólne opodatkowanie jest możliwe, gdy wspólność majątkowa jest rozszerzona lub ograniczona. 

Prawo umożliwia też wspólne rozliczenie podatku w sytuacji, gdy małżonek zmarł w trakcie roku podatkowego lub po jego zakończeniu, ale przed złożeniem deklaracji podatkowej (warunkiem jest jednak, aby małżeństwo nie było zawarte w roku podatkowym, za który ma nastąpić rozliczenie). Pamiętaj tylko, że w takiej sytuacji nie można rozliczać się jednocześnie jako osoba samotnie wychowująca dzieci.  

A co mają zrobić nierezydenci podatkowi? Dla nich ścieżka rozliczenia się z małżonkiem w Polsce też nie jest całkowicie zamknięta. Warunkiem jest jednak miejsce zamieszkania dla celów podatków na terenie Unii Europejskiej, strefy Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) lub Konfederacji Szwajcarskiej oraz osiągnięcie min. 75% przychodu w danym roku podatkowym w Polsce. Konieczny będzie także certyfikat rezydencji poświadczający miejsce zamieszkania dla celów podatkowych. 

Próg podatkowy to wynagrodzenie brutto czy netto? 

Gdy zastanawiamy się, czy nasze zarobki zbliżają się do drugiego progu podatkowego, pojawia się wątpliwość: chodzi o pensję brutto czy netto („na rękę”)? Otóż, w zasadzie należałoby odpowiedzieć… ani tak, ani tak. Twoja pensja brutto to wynagrodzenie przed odliczeniem wszelkich należności, tj. kosztów pracy i składek na ubezpieczenia społeczne. Dopiero odjęcie ich od kwoty brutto daje podstawę opodatkowania; zatem kwota podlegająca opodatkowaniu jest niższa niż pensja brutto (a po obliczeniu podatku dochodzą jeszcze kolejne odliczenia, np. części składki zdrowotnej).  

Wszelkie należne zobowiązania odprowadza za Ciebie do urzędu skarbowego Twój pracodawca. Zwykle robi to z pewnym „zapasem”, abyś w rozliczeniach z fiskusem na zakończeniu roku podatkowego wyszedł na plus. Bywa jednak i tak, że odprowadzane przez pracodawcę składki były za niskie, a Ty musisz dopłacić urzędowi brakującą kwotę podatku. 

Danina solidarnościowa 

Przedstawiając kwestię wysokości progów podatkowych w Polsce należy wspomnieć także o tzw. daninie solidarnościowej, którą uiszczają osoby fizyczne o najwyższych zarobkach. Jeżeli Twój dochód (po odpowiednich odliczeniach) przekracza 1 mln zł w ciągu roku, to poza „zwykłym” PIT-em będziesz musiał odprowadzić jeszcze 4% wartości dochodu. Obowiązek ten dotyczy także osób prowadzących działalność gospodarczą. 

Daninę wprowadzono w 2019 r. w celu zapewnienia wpływów do Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Dotyczy ona zarówno m.in. wynagrodzenia z pracy, dochodów z działalności gospodarczej, wynikających z praw autorskich, emerytury czy renty, a także z odpłatnego zbycia akcji i udziałów. Daninie nie podlegają z kolei dochody uzyskane ze sprzedaży nieruchomości, z dywidend czy przychody objęte zryczałtowanym podatkiem dochodowym. 

Pierwszy a drugi próg podatkowy – podsumowanie 

Zdecydowana większość osób osiągających jakikolwiek dochód w Polsce musi uiszczać podatek dochodowy (zwolnione z tego obowiązku są nieliczne grupy podatników, np. osoby pobierająca stypendia, osoby, których dochód jest niższy niż 8 tys. zł rocznie. Nie tak dawno wprowadzone zostały także ulgi dla młodych, którzy płacą zerowy PIT do ukończenia 26. roku życia). To, ile podatek wynosi, zależne jest od naszych zarobków; im są one wyższe, tym większe prawdopodobieństwo, że podatnik przekroczy granicę pomiędzy pierwszym a drugim progiem podatkowym i w konsekwencji zapłaci więcej. 

Od jakiej kwoty rozliczamy się według drugiego progu podatkowego? Od wielu lat obowiązuje kwota nieco ponad 85 tys. zł dochodu rocznie – nie oznacza to jednak, że wyższa danina obowiązuje tych, którzy osiągają takie zarobki brutto. 

Do obliczenia podatku PIT podchodzi się dwuetapowo: w pierwszej kolejności od wynagrodzenia brutto odejmuje się koszy uzyskania przychodu oraz składki na ZUS. Dopiero po takich odliczeniach uzyskujemy kwoty dochody stanowiące podstawy obliczenia daniny. Ale na kwotę zmniejszającą podatek mają też wpływ wszelkie ulgi i odliczenia, a także obowiązkowa składka zdrowotna, której wartość odejmuje się od dochodu. Dodatkowo podatnik może rozliczać się z małżonkiem, co przy większych dysproporcjach w zarobkach pary może przełożyć się na wyraźne podatkowe oszczędności.  

Kwota dochodu wyznaczająca granicę pomiędzy pierwszym a drugim progiem podatkowym od wielu lat pozostaje niezmienna. Ponieważ nasze zarobki rosną, coraz więcej pracowników zaczyna płacić podatki według wyższej stawki. I w zasadzie w takiej sytuacji należałoby się… cieszyć? 

Dodaj komentarz